Sąd unieważnia polisolokatę Aegon i nakazuje zwrot składek

Korzystny wyrok dla osoby uwikłanej w program Kumulatus zapadł w Sądzie Okręgowym w Warszawie z dnia 12 kwietnia 2018 r. (sygn. akt V Ca 2297/17) jest prawomocny.

Poliso-lokata „Kumulatus” oferowana klientom z założenia konstruktorów miala mieć formę oszczędzania i miała być atrakcyjniejszą alternatywę dla lokowania środków niż rachunek bankowy. Oczywiście jak to bywało agent „zapominał” poinformować o fakcie, że próba wycofania oszczędności przed zadeklarowanym terminem zakończenia programu będzie obarczona kolosalną opłata likwidacyjną, by nie wspomnieć o ochronie ubezpieczeniowej, która praktycznie nie istniała!

Treścią tej oferty było tak naprawdę zgłoszenie konsumenta do ochrony ubezpieczeniowej świadczonej przez Aegon, jak i pobieranie co miesiąc przez ubezpieczające Towarzystwo określonej kwoty z rachunku bankowego konsumenta przeznaczonej na zapłatę składki. Nie informowano w szczególności o obowiązkowej indeksacji składki, w związku z czym klient nie wiedział, że w kolejnych latach umowy składka będzie znacznie wyższa od tej, którą zadeklarował na początku.


Nie była to typowa polisolokata, w której zarówno ubezpieczonym, jak i ubezpieczającym, a zatem stroną umowy ubezpieczenia, stawał się sam klient (konsument). Do tej problemem była nie tyle co opłata za wcześniejsze wycofanie się, ale utrata znacznej części wpłat. Klient jedynie do takiego programu przystępował i otrzymywał na tą okoliczność specjalny Certyfikat – nie mógł więc w prosty sposób kwestionować ważności czy abuzywności poszczególnych zapisów ogólnych warunków takiego ubezpieczenia, którego nie był formalnie stroną.

Mimo wcześniejszych przeszkód, w tyej chwili prawnicy zdają sie potrafić przekonać sądy obu instancji, że doszło do wprowadzeniu klienta w błąd i z tej przyczyny przystąpienie klienta do takiego grupowego ubezpieczenia jest z mocy prawa nieważna.

Please follow and like us:

Administracja